ślub

Oznaczenia stołów: co zamiast numerów?

5 stycznia 2016
c1043a7a4f242b3cf3c9fafd86d0c4de

Jeszcze kilka lat temu każde przyjęcie weselne przygotowywane było w podobnym charakterze. Dziś natomiast wiele par przywiązuje wagę do detali i szczegółów, dzięki którym uroczystość nabierze indywidualnego kształtu. Chcemy, aby ten ważny dzień pozostał nie tylko w naszej pamięci, ale również aby nasi najbliżsi zapamiętali ten moment jako wyjątkowy i szczególny.

Mimo tego, że wciąż wiele osób stanowczo nie zgadza się z koncepcją winietek, coraz więcej zaczyna dostrzegać ich zalety. Szczególnie dobre rozwiązanie stanowią w przypadku przyjęć przeznaczonych dla sporej ilości osób. Nie tylko stanowią spore ułatwienie, ale również utrzymują porządek, a także prezentują się niezwykle elegancko. Często jednak z ich tematem wiąże się jeszcze jeden aspekt.

Pamiętacie, kiedy wspominałam o możliwościach ustawienia stołów? Prostokątne stoły, ustawione prostopadle, równolegle czy też w popularną podkowę nie wymagają oznaczenia, ale ci, którzy decydują się na okrągłe powinni zadbać o to, aby goście bez większego problemu mogli odnaleźć przypisane im miejsca. Często w związku z tym stosuje się numerację stołów, aby zapewnić możliwie najwyższy komfort gościom, a także umożliwić im porządek miejsc, który nierzadko zatraca się z biegiem uroczystości.

Numeracja stołów jest obecnie czymś niezwykle naturalnym. Zwykle wtapia się w motyw przewodni przyjęcia i jest czymś więcej, niż jedynie oznaczeniem. To również szczegół, który dodaje smaku i zdobi. To element dekoracyjny, który na stole jest niemal tak samo istotny jak pozostałe detale tworzące jego charakter. Dlaczego jednak to właśnie cyfry są najchętniej wybieranym oznaczeniem?

Nie zawsze przecież to one muszą grać pierwsze skrzypce. Jest wiele ciekawych i kreatywnych możliwości identyfikacji stołów. Zatem co zamiast cyfr może stanowić ciekawą alternatywę i jednocześnie pozytywnie zaskoczyć naszych gości?

– nazwy miast, które chcielibyście wspólnie odwiedzić lub takie, które przypominają Wam magiczne chwile w nich spędzone,
– nazwy krajów (j. w.),
– nazwy kontynentów,
– nazwy słynnych ulic (np. Wall Street, Times Square, Fifth Avenue, itp.),
– nazwy stacji (np. londyńskiej linii metra),
– nazwy planet,
– nazwy gwiazd i gwiazdozbiorów,
– nazwy chmur,
– nazwy kwiatów,
– nazwy Waszych ulubionych miejsc (parków, restauracji, itp.),
– tytuły Waszych ulubionych piosenek/zespołów,
– tytuły Waszych ulubionych filmów,
– tytuły Waszych ulubionych książek,
– cytaty o miłości,
– oznaczenia tematyczne:
dla miłośników wina – nazwy ulubionych trunków,
dla miłośników sportu – nazwy klubów,
dla miłośników kinematografii – słynne pary, postacie lub miejsca z ulubionego filmu,
dla miłośników tańca – nazwy poszczególnych stylów.

Choć numeracja stołów często kojarzy się standardowo z cyframi, zachwyciła mnie możliwość oznaczenia nazwami gwiazd i gwiazdozbiorów, które idealnie wpisują się w klimat naszego przyjęcia. Jestem ogromną entuzjastką tego typu kreatywnych rozwiązań, choć klasyka nigdy nie zostanie uznana za zły wybór. A Wy? Na co byście się zdecydowały?

hiphip hooray.com

źródło: hiphiphooray.com

popsugar.com

źródło: popsugar.com

theweddingcommunityblog.com

źródło: theweddingcommunityblog.com

Możesz również polubić

7 Komentarzy

  • Odpowiedz N. 6 stycznia 2016 at 12:11

    Świetne pomysły! Nasze wesele było na tyle małe, że nie potrzebowaliśmy oznaczać stołów, ale kiedy przeczytałam Twoje propozycje, to myślę sobie, że też chętnie puściłabym wodze fantazji 😉 Gwiazdozbiory to świetny pomysł, jestem bardzo ciekawa klimatu Waszego przyjęcia w takim razie.

    Uściski!

  • Odpowiedz ŻABA 6 stycznia 2016 at 13:45

    Twoje pomysły są bardzo kreatywne! Ja też jestem w trakcie planowania swojego ślubu :) początkowo mieliśmy mieć układ popularnej „podkowy”, jednak ostatecznie na sali będą okrągłe stoły. Wcześniej nie zastanawiałam się nad oznaczeniem stołów, ponieważ będzie to mały ślub. Bardzo lubię klasykę i jeżeli już to pewnie zdecyduję się na nią, jednak powyższy post spowodował, że coraz więcej myślę o nietypowym oznaczeniu stołów :)

  • Odpowiedz Magda C. 6 stycznia 2016 at 16:36

    Na szczęście u nas nie będzie tego problemu. Obie rodziny nie lubią winietek, więc nie będę na siłę ich zmuszać :)

  • Odpowiedz Nici w Rzyci 7 stycznia 2016 at 19:25

    Oznaczenia stołów to też bardzo ciekawy pomysł. Choć ja częściej spotykałam się jak na razie z próbami oznaczenia nazwisk w jakiś ciekawy sposób. Byłam już na weselach gdzie nazwiska gości były np. na małych słoiczkach miodku z rodzinnej pasieki (od razu funkcja prezentu na pamiątkę od Państwa Młodych) czy gdzie nazwiska były ładnie przywiązane do jabłek! Pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego w nowym roku :)

    • Simply Lifetime
      Odpowiedz Simply Lifetime 9 stycznia 2016 at 16:35

      to też świetny pomysł! dziękuję i wzajemnie, szczęśliwego roku! :)

  • Odpowiedz Alabasterfox 9 stycznia 2016 at 00:34

    Spoglądam tak na to zdjęcie z hiphiphooray.com i wręcz nie mogę oderwać od niego oczu. Co za wspaniałe wykonanie!

  • Odpowiedz Dobre Geny 11 stycznia 2016 at 16:41

    Gwiazdozbiory awwwww piękny pomysł :)
    Podobają mi się też ulubione miasta i pary.

  • Zostaw odpowiedź