podróże

Jak przygotować się do wyjazdu?

6 maja 2016
flight-mountains-sky-flying

Wreszcie nadszedł moment, kiedy śmiało można powiedzieć, że lato zbliża się do nas wielkimi krokami. Większość z nas powoli zaczyna snuć plany wakacyjne, choć znam zarówno takich, którzy pierwsze wyjazdy mają już za sobą, ale i z pewnością jest kilka osób, które – tak jak ja – pozostawiają je na wczesną jesień. Lubię się przygotowywać. Nie tylko do wyjazdów, ale po prostu. Przygotowania dają mi poczucie bezpieczeństwa i świadomość, że zrobiłam wszystko, aby wykorzystać czas jak najlepiej. Jednak z największą starannością planuję właśnie wypoczynek. Nie chodzi o pozbawienie siebie spontaniczności i kreatywności, ale o świadomość możliwości, jakich możemy doświadczyć. Kilka lat temu opracowałam sposób przygotowania, jaki służy mi do tej pory i dotąd sprawdzał się niezastrzeżenie, zatem przedstawiam Wam moją listę punktów, które realizuję, kiedy na horyzoncie pojawia się podróż w nieznane.

…podstawy:

…czyli przede wszystkim gdzie i kiedy jadę, a także na jak długi czas. Te terminy determinują dalsze przygotowania. Sprawdzam wszystkie podstawowe informacje: pogodę, klimat i ukształtowanie powierzchni, walutę, niezbędność paszportu, komunikację miejską, itp.

…przegląd szafy:

Dzięki powyższym informacjom, dowiaduję się najistotniejszych rzeczy. Sprawdzam, jak wygląda stan mojej szafy i zwykle niestety stwierdzam braki – też tak macie? Sporządzam listę rzeczy, które posiadam oraz tych, które z pewnością będą mi potrzebne. Również długość wyjazdu weryfikuje ich niezbędność – być może nie potrzebuję kolejnego topu, ale na dwutygodniowy wyjazd raczej nie wystarczy mi jeden kostium kąpielowy. Zastanawiam się zatem, czy mam wygodne buty, w których będę mogła chodzić, japonki na basen, a może buty przeznaczone do chodzenia po kamienistej plaży czy dnie? A może wybieram się do stolicy, gdzie będę potrzebowała ciepłych ubrań?

street-vehicle-motor-scooter-vespa

…wyprawa w nieznane:

Ten podpunkt lubię najbardziej. Najpierw kupuję przewodnik i dowiaduję się, na co warto zwrócić uwagę, gdzie pójść, co zobaczyć, czy zjeść. W tzw. międzyczasie robię dokładny research w sieci – w końcu gdzie dowiem się więcej, niż od osób, które już tam były? To właśnie tam dowiaduję się najcenniejszych informacji. Recenzje uzupełnione pięknymi zdjęciami to najbardziej zachęcające bodźce, które jak nic innego, skutecznie przekonują do wyjazdu. Warto przede wszystkim zorientować się jakie miejsca odwiedzić, choć nie znajdziemy ich w przewodnikach, jakich lokalnych przysmaków spróbować, co przywieźć z podróży oraz jakie ceny obowiązują w danym kraju. Jeżeli w nieznane wybieram się z biurem podróży, sprawdzam jakie wycieczki ma w swojej ofercie. Niestety, zazwyczaj są one bardzo atrakcyjne, i tak samo drogie. Już nie raz jednak przekonałam się, że nie są adekwatne i należy rozejrzeć się za lokalnym biurem podróży w miejscu, do którego się udajemy – ceny zwykle są niższe o ok. 60 – 90%. Czasami na innych stronach dowiadujemy się również, gdzie organizowane są podobne atrakcje przez miejscowych – to właśnie one skupiają największe rzesze zainteresowanych.

…zakupy:

Zawsze czegoś zapominałam. Zwykle fakt ten dawał o sobie znać w samolocie i przerażona oczekiwałam na dotarcie i zaopatrzenie się w niezbędne rzeczy. Teraz z wyprzedzeniem robię listę – i tak wiem, że o czymś zapomnę, ale dzięki niej, z czasem dopisuję różne pozycje, aż skompletuję wszystko. Czasami są to z pozoru mało nieznaczące rzeczy jak kremy z filtrem, które zabezpieczą nas przed poparzeniem skóry, a może okaże się, że brakuje nam kilku innych, istotnych przedmiotów? Właśnie w ten sposób uzmysłowiłam sobie, że dotąd nie zaopatrzyłam się w futerał na aparat. Dzięki takiej liście i sposobności wyjazdu wreszcie kupiłam rzeczy, które zawsze odkładałam w czasie, bo nie wydawały mi się niezbędne. Pamiętajmy o podręcznej apteczce, plastry są mile widziane niemal w każdej podróży.

DSC_0335

…to, co najważniejsze:

…muszę odpowiedzieć sobie na kilka pytań:
– czy mam ważny paszport lub dowód osobisty?
– czy mam ubezpieczenie zdrowotne ważne zagranicą?
– ile pieniędzy powinnam wziąć ze sobą?
– czy w danym kraju będę miała ewentualną możliwość wypłacenia gotówki?

Kiedy już odpowiem na powyższe, czuję spokój. Zrobiłam niemal wszystko, co mogłam, aby w pełni przygotować się do podróży. Wówczas można rozkoszować się wyjazdem, oczekując nadchodzących przygód. Moją listę kompletowałam przez kilka dni i co najważniejsze – udało mi się o niczym nie zapomnieć.

My powoli planujemy już nasze podróże w nieznane. A Wy? Gdzie wybieracie się w tym roku?

Zdjęcia: CC0

Możesz również polubić

5 Komentarzy

  • Odpowiedz daria. 11 maja 2016 at 14:56

    Jak zwykle pięknie napisany post z mnóstwem praktycznych porad :)
    Uwielbiam Cię czytać i z niecierpliwością zawsze czekam na kolejne posty! d.

  • Odpowiedz ŻABA 11 maja 2016 at 18:31

    Bardzo przydatny wpis i to przed samym sezonem wycieczkowym :) u mnie zazwyczaj kończy się tak, że ostatecznie okazuje się, że jak zwykle zabrałam za dużo ciuchów 😉 na pewno skorzystam z powyższych rad przed wyjazdem. Co do samego wyjazdu to z różnych przyczyn będzie to wyjazd spontaniczny, dlatego też nie mamy jeszcze konkretnego miejsca, ale bardzo chciałabym odwiedzić Portugalię! Może się uda..:)

  • Odpowiedz marcelina 12 maja 2016 at 19:54

    A ja już mam zaklepaną w tym roku Barcelonę :) Najbardziej lubię przed wyjazdem poszperać w internetach i znaleźć ciekawe i tajemnicze miejsca :) no i przede wszystkim co serwują dobrego :)

    • Simply Lifetime
      Odpowiedz Simply Lifetime 16 maja 2016 at 15:58

      Fantastycznie! :) mam nadzieję, że podzielisz się z nami swoimi spostrzeżeniami o tym mieście? na pewno z niecierpliwością będę czekać na relację! :)

      • Odpowiedz marcelina 7 lipca 2016 at 12:36

        Kochana co tu taka cisza? :) Mam nadzieję, że wracasz do Nas wkrótce :**

    Zostaw odpowiedź